Hazardowe kłotnie Pomiędzy Unią Europejską a USA
W czerwcu bieżącego roku Unia Europejska oznajmiła, iż ma zamiar złożyć pozew o odszkodowanie handlowe od USA bazujące na ograniczeniach hazardowych występujących w USA. W tym tygodniu dyskusje dotyczące odszkodowania pomiędzy UE a USA doszły do jakiegoś rozwiązania. W piątek USA zaoferowało UE zapłatę, którą Unia od razu uznała za „niewystarczającą.”
W 2003 USA zostały oskarżone przez Antiguę i Barbudę, iż ich ograniczenia dotyczące hazardu stanowią naruszenie porozumień handlowych, składając pozew do Światowej Organizacji Handlu (World Trade Organization, WTO).Zaczęło się to bardzo niewinnie, jednak już w niedługim czasie zmieniło się w międzynarodowy spór. Gdy w tym roku WTO wydało wyrok na korzyść Antigui, USA zareagowało przez usunięcie przemysłu hazardowego z ich porozumień o wolnym handlu z WTO. Spowodowało to, iż członkowie WTO zyskali prawo do żądania odszkodowania odpowiadającemu wartości amerykańskiego przemysłu hazardowego, czyli ok. 100 miliardów dolarów. O lwią część tej kwoty walczyć ma Unia Europejska, na terenie której mieszczą się największe światowe firmy hazardowe, takie jak PartyGaming i Sportingbet.
Unia Europejska od razu zaznaczyła, że nie będzie się starać o uzyskanie pieniężnego odszkodowania od USA. Reprezentant UE powiedział „Gdy mowa o odszkodowaniu, to na pewno nie będzie to gotówka, ale otwarcie przez USA ich branży usługowej, dla wszystkich.” Ale każda koncesja przemysłowa będzie znaczyć dla USA dziesiątki miliardów dolarów. Ale jest też dużo korzystniejsze rozwiązanie, które rozważa Unia Europejska. Gdy USA zgodzi się na usunięcie ograniczeń hazardowych dla licencjonowanych i regulowanych międzynarodowych przedsiębiorstw, to może okazać się to dla nich dużo bardziej opłacalne.